Home
"W życiu chodzi o to, by być trochę niemożliwym"
Recent Entries 

Advertisement

Customize
23rd-Nov-2009 08:09 pm(no subject)
Writing
No i doszło do tego, że przez głupią wiadomość nabawiłam się mega zgagi! Wrrr zła dziś jestem jak nie wiem, doszło do tego, że wyłączyłam telefon, bo pewnemu panu się nagle o mnie przypomniało. I gdyby nie dzisiejsze newsy i zmiany, które powodują, że muszę połowę tego, co miałam robić od nowa to może i bym z nim porozmawiała... I moje plany, żeby iść na Seksmisję, żeby iść na Andrzejki... poszły się bujać! :( Nie wiem w co wsadzić ręce, ale co się dotknę rzeczy kursowych to się słabo człowiekowi i źle robi, więc idzie to STRASZNIE opornie :( Błagam zabijcie mnie!
A jak ktoś będzie chciał robić ten kurs w tym samym biurze będę pierwsza, która to odradzi! Ot co! Taką praktykę to ja mogę mieć w Krakowie, a nie jechać do Kasinki Małej do schroniska, żeby tam siedzieć prawie 24 godziny zamiast zwiedzania! Ot co!
14th-Nov-2009 09:42 pm - Czy to normalne...
Purple
...że w sobotni wieczór (dokładniej ok. 21.30) sąsiad za ścianą tłucze kotlety? Lub wali w ścianę młotkiem? Trudne to do określenia, ale STRASZNIE irytuje... a po mojej prawie bezsennej nocy (przez Aliego ciągle myślę o jego propozycji + stres związany z kursem) o tej godzinie marzę, żeby położyć się spać, bo jutro trzeba wstać przed 7, bo.... idę zwiedzać Kraków xD LoL, będzie śmiechowo, ale damy radę ^^
Ogólnie na kursie jest ciężko i stresująco, ale ludzie są fajni... przerażają prowadzący, ale damy radę. Ale zmęczenie daje mi w kość, bo jednego maila piszę... od jakieś 14, zdążyłam prawie przysnąć, obejrzeć film... wszystko, żeby mieć chociaż wrażenie, że się odpoczywa...i nic nie działa... trzeba po prostu odpisać i zacząć się modlić, żeby za ścianą zapanowała cisza....
12th-Nov-2009 11:18 pm - Faceci...
Lagaan
Aaaaa! :D Moje życie z jednej telenoweli przeradza się w kolejną ^^ Bo dawno tak nie zaszalałam i mi z tym wyjątkowo dobrze... musiałam odreagować pewne wydarzenia ostatnich dni (teraz przez to będę zadawała sobie pytanie "Ale z dziewczyną Tajdara?!"). Nie no ogólnie jest pozytywnie... szczególnie jak przychodzi co do czego i spotykasz tych ludzi i oboje wiecie, że można sobie pozwolić na gest serdeczności w postaci uśmiechu. Bo ostatnio bardzo go doceniam, a właśnie się przekonałam, że on potrafi zdziałać cuda... I bycie grzeczną dziewczynką również ^^ Oj moi chłopcy potrafią zaskoczyć... I to nie tyle koneksjami (ale z NIM?!), ale pomysłami i nagłymi oświadczeniami typu "zerwałem ze swoją dziewczyną" (taaa a 2 tygodnie temu tak bardzo ją kochał xD). Ojej, ojej, ojej... oni są szaleni ^^ Bo zaczynam stwierdzać, że faceci to gorzej niż baby... a mówi się, że to kobieta zmienną jest... A co się w najbliższym czasie będzie działo to ja nawet nie chcę myśleć ^^ ESN - bój się, nadchodzę :D
8th-Nov-2009 09:44 pm - Welcome to La-La-Land!
Shahid
Tarkan rzuca mi się na głowę (nie żebym kiedykolwiek była normalna, ale ostatnio chyba jest gorzej :P), nie wiem co ze sobą zrobić i w ogóle... jest dziwnie... Praktyki się skończyły, a ja i tak codziennie ląduje w biurze. Już się śmieją, że jak tak dalej pójdzie to ja tam zacznę pracować na stałe ^^ Nie, żeby mi to przeszkadzało... Wręcz przeciwnie ;) W ogóle to dziwne jest jak facet się o Ciebie troszczy... a nawet dwóch ;) Hihihi. A czemu dwóch? ;) Heh... bo miałam bardzo miłego szofera w czwartek... W czwartek, kiedy to po raz kolejny byłam na Paranienormalnych. A to był dla nich szczególny wieczór, na którym mnie jednak zabraknąć nie mogło :P Hehehe... no nie codziennie nagrywa się swoje pierwsze DVD! I tak im się przyglądałam, bo ich wieki nie widziałam i straaasznie się zmienili... Robert coś taki strasznie blady był, Igor też schudł i... się wydepilował na klacie :D, Michał... cóż o nim nie wspominajmy, szkoda gadać... Ale te uśmiechy, te skecze, ten nastrój... było mi potrzebne!I to bardzo. Teraz zamiast praktyk wzięłam się za kurs na pilota wycieczek... Po pierwszym weekendzie jest pozytywnie, ale nie wiem w co wsadzić ręce tyle jest do zrobienia! Muszę się rozkręcić i będzie dobrze ;) Jejku chciałabym, żeby Karolina była w Polsce! Tak bardzo chcę, żebyś już wracała! Odwiedziłabyś mnie i przegadałybyśmy całą noc! Ponarzekały na facetów, pośmiały się, obejrzały dobry film... No tęsknię!
3rd-Nov-2009 09:04 pm - "Will you stil love me tomorrow?"
dress
Chcesz komuś dowieść, że weekendowe połączenie Tarkana, Mustafy Sandala i polsko-tureckiego tłumacza to zUo? Przyślij tego, komu chcesz to dowieść do mnie! :D Tarkan szczególnie odwala mi do głowy, ale on tak pięknie śpiewa ♥ W ogóle to potrzebuję jakiegoś nauczyciela, co mnie w tureckim podszkoli ;) Chyba jednak trzeba będzie się pięknie uśmiechnąć do Aliego, bo Muhammet to jakiś niekontaktowy jest xD Albo może Mahmuta namówić? *myśli* Aaaa nieważne... Ogólnie idąc dziś spacerkiem miałam śmiechu co niemiara xD Przynajmniej wiem jak to wygląda z innego punktu widzenia i wiem jaką idiotką byłam jeszcze kilka tygodni temu. Niewartoniewartoniewarto...
Kurcze dziś pierwsze co zrobiłam to... polazłam do biura... za dobrze mi tam! A Krzysiowi chyba ciacho smakowało, bo kazał mi przyjść jutro z jakimś ^^ Szalony :D W ogóle to ostatnio nie mam motywacji do działania... Muszę się wybrać do ESN może tam coś będzie można działać, robić i w ogóle... widzę, że mogę nic nie robić i dobija mnie to... to nic, że jestem istotą aspołeczną... Przynajmniej taki jest mój ostatni wniosek życiowy xD Wiem za mądre to to nie jest, ale tylko tak mogę wyjaśnić uciekanie przed ludźmi, którzy za bardzo chcą się zbliżyć do mnie... bo tak ostatnio myślałam o przeszłości. I widzę, że znam siebie na tyle, że wiem, że jak ktoś chce się do mnie zbliżyć, a ja tego nie przewiduję w swoich "planach życiowych" to zrobię wszystko, żeby to spier... zepsuć. Choćbym miała tego żałować... [info]ancuru besztaj mnie jak najczęściej, bo wiesz co ja o tym myślę :( A myślę jedno, a chcę drugie... Brrr okropieństwo :(


A tak na poprawę humoru... Tarkan ♥

2nd-Nov-2009 08:13 pm(no subject)
Writing
Czasami chciałabym mieć kogoś, kto stanąłby przy mnie, chwycił i krzyknął "Weź się w garść dziewczyno!"... Szczególnie teraz. Jakoś dosięgnął mnie leń. Siedzę i... myślę. Ale, żeby to jeszcze było jakieś sensowne myślenie... To takie gdybanie co by było gdyby... No nie będzie dziewczyno... nie będzie...
Sitting
Dziś wreszcie wyrobiłam się w czasie, żeby skończyć coś, co zaczęłam tydzień temu. Tak tak, mój Tydzień Spamera dziś ogłaszam zakończonym ;)

Dreams on fire... ):) )
Stairs
Ej no bo motywacji nie mam! Obecnie zajmuję się bardzo "intensywną" konwersacją z Turkish guyami (nie wnikajcie :P), przechodzę depresję z racji końca praktyk (Krzyś już się śmiał i wychodząc rzucił: "No to widzimy się we wtorek") i zaczynam się stresować jak ja sobie z tym wszystkim dam radę, ale jakoś trzeba, więc już się biorę do nadrabiania ostatnich notek w Tygodniu Spamera ;)

Tygodnia Spamera zaległy dzień VI )</div>
28th-Oct-2009 06:29 pm - Dzień V
Paris
Smark... Znaczy się jest lepiej, ale i tak smarczę :( Na dodatek w przyszłym tygodniu nagranie DVD Paranienormalnych... To już chyba 10 raz z nimi, ale przeraża mnie to. I mam swoje powody. ale walimy to z góry na dół... bo cholernie ciekawa jestem co zrobią.


Aż się zdziwicie jaki elaborat zdążyłam napisać xD Ha! )
27th-Oct-2009 08:52 pm - Po spamerku, po przyjacielsku ;)
Purple
No bo chyba mnie już dziś wszystko dobiło, co mogło dobić łącznie z chorobą, która jednak wygrała, a jutro zajęcia od 8 do 21.15... ale damy radę... musimy (czytaj: najwyżej się urwę popołudniu xD). W ogóle zastanawiam się co teraz na mnie naopowiadano, bo dzieją się dziwne rzeczy... Ale nie, żebym się miała przejmować. Ciekawa jestem, ot co. O mnie zawsze były jakieś niecodzienne plotki (czyt. Z kim tym razem się podobno puściłam xD). Ja rozumiem to tylko tak, że jestem taka wspaniała i cudowna, że trzeba rozpowiedzieć o mnie jakieś plotki, żeby jednak dało się mnie w jakiś sposób nie kochać :D (kocham ten mój "dystans" do samej siebie :D)

Illusion never changed into something real... )

Advertisement

Customize
This page was loaded Nov 25th 2009, 10:25 am GMT.